 |
Poznańskie Towarzystwo Hokejowe
forum PTH
|
|
ostrzenie łyżew |
| Autor |
Wiadomość |
kk
Amator

Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 3
|
Wysłany: 2008-01-21, 21:16 ostrzenie łyżew
|
|
|
Witam
Trafiłem tu do was przez youtube. Są tam bardzo fajne filmy szkoleniowe PTHhokej do nauki jazdy-super. Chciałem zasięgnąć fachowej opini odnośnie własnie ostrzenia łyzew, bo tyle co spotkałem ludzi tyle jest opini. Interesuje mnie czy hokeiści ostrzą łyżwy na tzw rowek, jeśli tak to jak głęboki?
Mój wujek np. mówi że do hokeja to są po prostu ostrzone na płask- bez rowka. Przez google trafiłem jeszcze na inny temat, na jakimś obcym forum gdzie ktoś pisał o tzw. ćwierć rowku, płytkim rowku itd. to troche nieostre pojęcia. Ja mierzyłem swoje to oceniam go gdzieś na 0.2mm, jest to szacunkowo bo suwmiarka wiadomo nie ma idelnie szpiczastej podstawy i nie wchodzi do końca (pokazuje 0.15mm). Więc biorąc korekte, głebokość na środku oceniam na jakieś 0.2mm. Czy to nie za dużo?
Byłem tez popatrzeć jak chłopaki wymiatają na ślizgawce i gadałem z jednym to mówił ma rowek "na 0.7", ale to raczej niemozliwe albo gość może myslał o 0.07mm.. Z jeszcze innym gadałem (wymiatał naprawde nieżle) i patrzyłem na łyżwe to miał płaskie..
Moje odczucia są takie że na płaskich łatwiej np hamować ale, podczas jazdy łyżwy uciekają przy odpychaniu na boki. Może to zła technika prowadzenia łyżew? Co zauważyłem jeszcze to jak np lód jest ostro zryty, czy są chropy od zamarznietego śniegu to nie zaciekawie jest i niepewnie mi się jedzie na płaskich. Czy do płaskich tafla/lód nie musi być w miarę w przyzwoitym stanie?
Z rowkiem bardzo dobrze się trzymają, ale za chiny nie mogę zahamowac tak gwałtownie, by łyżwy szły w poślizgu bokiem. Czasami udaje mi się ale praktycznie tylko na "czubkach" a to i tak z przeskakiwaniem. Jest to dość nie bezpieczne bo mało kontrolowane..
To jak ostrzą hokeiści? |
| Ostatnio zmieniony przez kk 2008-01-22, 19:40, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Bananson
Ligowiec


Pozycja: Rezerwowy
Wiek: 26 Dołączył: 19 Paź 2005 Posty: 35 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-01-21, 23:51
|
|
|
Witaj,
W tym topicu jest nieco o ostrzeniu od strony technicznej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kk
Amator

Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 3
|
Wysłany: 2008-01-22, 00:44
|
|
|
| tak widziałem go jednak nie ma tam żadnych konkretów tzn, głebokosci rowka. Geometria jest oczywista i wynika z niej tylko tyle że szlifierz musi miec kilka kamieni w zależności od docelowej głebokości rowka lub po prostu musi odpowiednio "naostrzyć" uformowoać kamień chąc wykonać rowek na daną głebokość. |
|
|
|
 |
jaacol
Amator

Wiek: 32 Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 9
|
Wysłany: 2008-01-22, 17:57 ostrzenie łyżew
|
|
|
kolego KK łyżwy ostrzymy według uznania łyżwiarza(hokeisty), czyli tak jak tobie wygodnie ale na pewno nie na płasko, przy zwrocie albo łuku od razu leżysz ,a z doborem rowka w poznaniu możesz mieć problem ,rowek zrobią taki jak uformowaną mają tarcz .
Zaś co do hamowania : Jeżeli jeszcze nie potrafisz hamować, świeżo naostrzone ostrza potraktuj delikatnie osełką i trenuj zatrzymanie, potem tylko nie dopuszczaj do zbytniego stępienia na tępych łyżwach nabierasz brzydkich nawyków które przeszkadzają w hamowaniu.
No i żebyś z tydzień hamował jak hokeista !!! |
|
|
|
 |
kk
Amator

Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 3
|
Wysłany: 2008-01-22, 19:37
|
|
|
Zaostrzyłem dzisiaj na porządnej maszynie w GO Sport, głębokość rowka 0.05mm Zresztą maszyna jak maszyna najwazniejszy jest kamień i jego promień poprzeczny, który rzeżbi rowek. Pan który otrzył powiedział że będzie dobrze a te 0.2 co było wcześniej to zdecydowanie za duzo. Zobaczym jutro.
--------
Idzie hamować nawet na jednej nodze, ale jakby troche uciekały na boki, nie ma tego kopa przy rozpędzaniu. Zobacze na lepszym lodzie. Myśle jednak ze 5 setek to ciut za płytko. Może koło dychy było by optymalnie.
[ Dodano: 2008-01-24, 20:54 ]
Zrobiłem dwie jazdy na 0.05 mm po 2-3 godziny i to było nie to.. Co prawda hamowanie bardzo łatwe ale przy odpychaniu uciekały zwłaszcza na nienajlepszym lodzie.
Dzisiaj zaostrzyłem w InterSport -cie. NA 0.1mm. Powiem tak jest dobrze, przy hamowaniu czasami złapie ale to kwestia wprawy, przytepią się i będzie bajka.
W intersporcie serwis okazał się najlepszy, chłopaki mogą łatwo uformować na maszynie kamień na taką głebokośc rowka jaką se kto życzy. Bez kłopotu. W Go Sport też mieli sprzęt dobry ale jak powiedziałem że chcę głębiej to gość nie chciał.. bo mu szkoda kamienia i może zrobić tylko tak jak jest. Tu uwaga kamień to jest ok 100zł przy kosztach maszyny kilkunastu tysięcy.. Po kiego kupowali maszyne za kupe kasy jak im szkoda kamienia?!
Nawet gdyby.. to wystarczy przecież przygotować 2-3 kamienie na 0.05, 0.1, 0.15 i tylko wymieniać. Nie trzeba za każdym razem zdzierać kamienia, jak im tak szkoda tego poł milimetra ze średnicy 150mm. Cóz polski "biznes"..
Jakby tu kto zaglądał to polecam Intersport w pasażu grunwaldzikm, mówie o Wrocław -iu. |
|
|
|
 |
mario_marini
Amator

Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1
|
Wysłany: 2009-02-17, 16:01
|
|
|
| kk napisał/a: | | tak widziałem go jednak nie ma tam żadnych konkretów tzn, głebokosci rowka. Geometria jest oczywista i wynika z niej tylko tyle że szlifierz musi miec kilka kamieni w zależności od docelowej głebokości rowka lub po prostu musi odpowiednio "naostrzyć" uformowoać kamień chąc wykonać rowek na daną głebokość. |
Kolego kamienie to są w kamieniołomach a ostrzy się ściernicą która lest najczęściej wykonana z korundu lub korundu spiekanego. Do maszyn SSM http://www.ssmprodukt.com...ng_machine.html
stosuje się ściernice firmy Rappold. Do profilowania ściernic służy przyżąd o śmiesznej nazwie "Obciągacz diamentowy" którym możemy nadać żądany profil ściernicy
To tyle z fachowych porad.
Mario.
[ Dodano: 2009-02-17, 16:06 ]
| kk napisał/a: | Zaostrzyłem dzisiaj na porządnej maszynie w GO Sport, głębokość rowka 0.05mm Zresztą maszyna jak maszyna najwazniejszy jest kamień i jego promień poprzeczny, który rzeżbi rowek. Pan który otrzył powiedział że będzie dobrze a te 0.2 co było wcześniej to zdecydowanie za duzo. Zobaczym jutro.
--------
Idzie hamować nawet na jednej nodze, ale jakby troche uciekały na boki, nie ma tego kopa przy rozpędzaniu. Zobacze na lepszym lodzie. Myśle jednak ze 5 setek to ciut za płytko. Może koło dychy było by optymalnie.
[ Dodano: 2008-01-24, 20:54 ]
Zrobiłem dwie jazdy na 0.05 mm po 2-3 godziny i to było nie to.. Co prawda hamowanie bardzo łatwe ale przy odpychaniu uciekały zwłaszcza na nienajlepszym lodzie.
Dzisiaj zaostrzyłem w InterSport -cie. NA 0.1mm. Powiem tak jest dobrze, przy hamowaniu czasami złapie ale to kwestia wprawy, przytepią się i będzie bajka.
W intersporcie serwis okazał się najlepszy, chłopaki mogą łatwo uformować na maszynie kamień na taką głebokośc rowka jaką se kto życzy. Bez kłopotu. W Go Sport też mieli sprzęt dobry ale jak powiedziałem że chcę głębiej to gość nie chciał.. bo mu szkoda kamienia i może zrobić tylko tak jak jest. Tu uwaga kamień to jest ok 100zł przy kosztach maszyny kilkunastu tysięcy.. Po kiego kupowali maszyne za kupe kasy jak im szkoda kamienia?!
Nawet gdyby.. to wystarczy przecież przygotować 2-3 kamienie na 0.05, 0.1, 0.15 i tylko wymieniać. Nie trzeba za każdym razem zdzierać kamienia, jak im tak szkoda tego poł milimetra ze średnicy 150mm. Cóz polski "biznes"..
Jakby tu kto zaglądał to polecam Intersport w pasażu grunwaldzikm, mówie o Wrocław -iu. |
Jak już pisałem wcześniej kamienie są w kamieniołomie albo w rzece.
Przeczytaj mój poprzedni post do czego służy ściernica. |
|
|
|
 |
prezes
Reprezentant


Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 41 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2009-02-18, 11:45
|
|
|
  |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|